Polacy są lekomanami i jest to teza powszechnie zana. Chociaż ceny leków idą w górę to nie zniechęca nas do wydawania majątku na zakup. Oczywiście są osoby chore, którym leki pozwalają ratować życie, normalnie fukcjonować i poprostu godnie żyć.
Polacy wydali na leki b
ez recepty w zeszłym roku blisko 8 mld zł, to jest o 500 mln zł więcej niż rok wcześniej. Eksperci przewidują, że w tym roku ten wzrost będzie jeszcze większy, nie dlatego, jednak, że wzrośnie spożycie farmaceutyków – po prostu pójdą w górę ich ceny.
Mimo wszystko leków, a raczej tak zwanych suplementów diety sprzedaje się w Polsce bardzo dużo. Na każdej stacji benzynowej, w każdym supermarkecie można kupić leki na ból głowy, zatoki, braki witaminowe. Przez cały rok w rekamach dominują leki na alergie, brak apetytu u dzieci, ukąszenia. W zimie ternd się zmienia i mamy oto całą ramowkę leków na katar, przeziębienie, grypę, kaszel…Wszystko można wyleczyć tymi specyfikami. Niektórzy łykają suplementy diety bez żadnej wiedzy czy są im one do czegoś potrzebne. Placebo którym się karmimy wystarcza aby barć tabletki na dobry sen, piekne włosy i paznokcie. A lekasze mówią sami, że przeziębienie nie leczone trwa tydzień leczone 7 dni. Zastanówmy się dobrze zanim wezmiemy kolejną tabletkę.
Zapraszam na mój artykuł na temat produktów i oszustów producentów.
Źródło zdjęcia: http://www.flickr.com/photos/rmgimages/4882443448/sizes/m/in/photostream/